6win
6win.pl to jeden z nowszych serwisów spokrewnionych z Gazeta.pl. Co ciekawe, jest on dość nietypowy jak na Agorę a z drugiej strony genialny. Tutaj niespodzianka: serwis jest o winach. Jak zatem serwis o winach może być genialny? A no może być genialny w swojej prostocie. A mając za sobą Agorę sukces wydaje się być murowany. Ale po kolei…
6win – to coś w formie sklepu, bloga i wikipedii. Czyli takie wszystko w jednym. Autorzy piszą o winach, recenzują je, opisują wyprawy szlakiem winnych smaków (które zresztą pewnie kończą się pijaństwem w miejscowych knajpkach ;)) no i degustują.
Fenomen tego serwisu polega na prostocie oraz… autorach. Prostota, bo jest to layout gazety (który sam w sobie stanowi kwintesencję minimalizmu), dodatkowo podrasowany, upiększony i w ogóle ach i och. A teraz jeśli chodzi o autorów to nie są to zwykłe szaraczki, które dostają 25zł za jedną stronę A4 napisanego tekstu. Są to ludzie z nieco innej półki. Tacy, którzy fascynują się winem (czyli mają jakąś tam wiedzę, gusta) ale są zarazem dość znanymi osobistościami. Przykład: Marek Kondrat. Aktor – wiadomo. Wielbiciel wina – mniej wiadomo, ale to fakt. Właściciel winnic(y) / sklepu z winami – znacznie mniej wiadomo, ale to też fakt. Dalej: Bartosz Węglarczyk – czyli niby nikt, bo nikt go nie kojarzył jeszcze przed paroma miesiącami. Niby nikt, bo wielu go do teraz nie kojarzy. Niby nikt, bo prowadzi Dzień Dobry TVN. Marek Bieńczyk – jego nikt nie zna, ale on się zna… na rzeczy. A w zasadzie na winach. Od 15 lat chle.. degustuje i fascynuje się winami. No i jest w międzynarodowym jury degustacyjnym. Szycha!
A jaki jest fenomen sklepu? Nie sprzedają win ot tak sobie. Nie ma kategorii, nie znajdziesz półwytrawnych win z południowej Francji. Ale kupisz np. zestaw 6 win. Zestaw, który jest promowany na stronie głównej serwisu. A serwis na stronie głównej gazeta.pl – czyli jakby nie patrzeć model biznesowy jest dość dobry. Każdy zestaw (w sumie to na razie jeden), jest oceniany przez tych wcześniej wspomnianych degustatorów. Znane twarzy, więc znowu – umacnia to model biznesowy. W końcu wolę kupić wino, które poleci mi milioner i właściciel sklepu z winami niż pani w supermarkecie.
6 win. 200 zł. Czyli za jedno w zasadzie płacę 33 zł. Oczywiście jednego nie mogę kupić. No ale 33 zł to nie jest dużo. Więc kupię. Kupię 6. Przecież wypiję… Chyba.. Oczywiście, że wypiję! W końcu Kondrat wypił.
Tak na pewno wygląda tok myślenia niektórych osób. No ale trudno się dziwić. Tak to zostało zaplanowane, żeby owy tok w ten sposób wyglądał. Według mnie pomysł na serwis, sposób jego działania oraz wykonanie zasługuje na 6+ w szkolnej skali ocen.
Czekam na rozwój serwisu, gratuluję i trzymam kciuki!
Komentarze (2):dodaj komentarz
Czyżbyś był miłośnikiem wina? ;)
@Suler: może nie tyle wina co alkoholu ;) Ale fakt faktem, wino całkiem dobrze mi podchodzi. Jest to fajna odskocznia od piwa ;)